PSYCHOLOG.WEGROW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 8:32 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2000-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-10 00:00:00
Uzytkownik Maria Miller w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisal:3987F2E4.6...@biz.net.pl...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Sigrid wrote:
> ciach
> > raczej z charakterystycznymi cechami tego typu tekstow. Dalej jest
> > naturalnie Dlugosz
> > (i cala dalsza tradycja dziejopisarska), ale jego wizerunek krolowej
jest
> > znacznie
> > pozniejszy, uwarunkowany zrodlami, nastawieniem do dynastii
jagiellonskiej
> > (motyw Jadwiga versus Jagiello) oraz konwencja gatunku. Opis fizycznego
> > wygladu Jawigi u Dlugosza jest srodkiem wyrazu dla pokazania jej
perfekcji
> > duchowej/moralnej. Bynajmniej nie idzie o to, czy byla naprawde
> > najcudniejsza
> > dziedziczka korony w Europie - czy to dziobami na gebie, czy nie.
Kobiety
> > swiete
> > nader czesto opisuje sie jako kobiety piekne, ale historyk sie dwa razy
> > zastanowi, nim
> > zacznie je slawic jako "uchodzace za pieknosci". Podobnie, jak opisy jej
> > niesamowitej
> > inteligencji w wieku dzieciecym nie moga byc brane calkiem serio - to sa
> > toposy literackie.
> > Przepraszam za wcinanie sie miedzy wodke a zakaske, ale mam wrazenie, ze
> > nieco
> > zbyt swobodnie wnioskujesz z milczenia zrodel.
> W ten sposob mozna zanegowac wartosc wszystkich zrodel historycznych.

Jestem od tego jak najdalsza, rowniez dlatego, ze nie zamierzam podcinac
galezi, na ktorej siedze ;)
A powazniej: nie neguje wartosci zrodel historycznych, tylko wartosc
interpretacji. Wydawalo mi sie, ze to jasne.
> Ale nie chodzi o te pieknosc, szcegolnie, ze pewno i kanony urody byly
> inne wtedy. Chodzi o wzrost, ktory po przeprowadzonych badaniach kosca
> jest sprawa bezsporna.

Zgoda, wzrost jest bezsporny i po otwarciu trumny [trumne Jadwigi otwierano
dwa razy i zachowaly sie szczegolowe dokumenty] mozna go podac w liczbach
bezwzglednych. W przeciwienstwie do estetycznej oceny tego wzrostu, ktorego
na podstawie zrodel pisanych w zaden sposob nie da sie w liczbach
bezwzglednych ustalic. Zreszta nie kwestionuje nawet faktu, ze kanony urody
byly inne w sredniowieczu, kwestionuje jedynie Twoj sposob dowodzenia.
> Jeszcze gwoli scislosci krolowa Jadwiga swieta zostala bardzo niedawno,
> zdaje sie, ze pare lat temu.

Gwoli scislosci: pierwsze proby kanonizowania Jadwigi podejmowano na soborze
w Konstancji, a relacje [konkretnie dwie relacje -- tzn. dwoch autorow, nie
dwa cudy] o cudach na jej grobie zapisano kilka lat po jej smierci. Wg
Dlugosza pieniadze na proces kanonizacyjny zostaly roztrwonione podczas
wojny trzynastoletniej, przy znacznym udziale krolowej Halszki, ktora ponoc
byla calej sprawie niechetna. Lecz opinia o swietosci Jadwigi [co jest dla
tego wywodu znacznie bardziej istotne, czy te cuda naprawde sie zdarzyly,
czy nie] jest powszechna juz w XVI-wiecznej tradycji historiograficznej.
U Dlugosza jest opisywana ewidentnie jako "pani swieta", a korelacja
pomiedzy fizyczna i moralna perfekcja nie podlega wiekszej dyskusji --
znajdziesz to w najbardziej klasycznych opracowaniach tematu: jesli Cie to
interesuje, sluze bibliografia.
> Inne krolowe jak Elzbieta Rakuszanka (i pozniejsze badania szkieletu to
> potwierdzaja, byla prawie garbata) czy Anna Jagiellonka za zadne
> pieknosci nie uchodzily.

Ale co z tego konkretnie wynika, bo jakos nie rozumiem...
> Zastanawiam sie po prostu czy faktycznie ludzie w sredniowieczu byli tak
> niscy i jak sobie radzili z tymi ciezkimi zbrojami, mieczami czy
> toporami.

No, w tym krolowa Jadwiga pomoze Ci raczej umiarkowanie, choc wg Dlugosza
istotnie probowala sobie kiedys wyrabac droge na wolnosc przy pomocy topora.
Ale po co mieszac w rzecz krolowe, ktore sa i grupa malo reprezentatywna
[chow wsobny, specyfika diety, trybu zycia], i malo liczna?
Pozdrawiam,
sigrid
PS. Przepraszam, ze odpowiadam z opoznieniem, ale wrocilam z Euroconu
przeziebiona, jak rzadko. Pewnie ma to cos wspolnego z bankietem SKF na
swiezym, nocnym powietrzu...






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-10 00:00:00
Sigrid wrote:
> PS. Przepraszam, ze odpowiadam z opoznieniem, ale wrocilam z Euroconu
> przeziebiona, jak rzadko. Pewnie ma to cos wspolnego z bankietem SKF na
> swiezym, nocnym powietrzu...

Dziwne - mi na bankiecie SKF bylo cieplutko. Wydawalo mi sie, ze wszyscy
wyszli na ten nieszczesny parking, bo w budynku bylo za goraco?
--
-----------------------------------------------
Wojciech Orlinski       'de omnibus dubitandum'
      http://www.geocities.com/CapitolHill/2594
Error 403: Acces denied. You are not authorized
to read this signature.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-10 00:00:00
Wojciech Orlinski napisal:
> Radoslaw Gancarz wrote:
>> >>> Jak zrealizowano wygiecie wiazki swiatla? Miniaturowa czarna dziura?
>> >>Moc. Dlatego zwykli smiertelnicy nie mogli uzywac LS.
>> > Nie moc, tylko MOC.
>> A ile megawatow?
> Te akurat MOC chyba trzeba mierzyc w niutonach, skoro mowia na nia
> 'force'.

Niby tak, ale tlumacza (IIRC Oby Jeden, a potem E.T.), ze jest to
takie cos, co przeplywa przez wszystko, a cos
takiego to energia... To jeszcze bardziej komplikuje rozwazania,
ale daje wskazowke, ze ma to cos wspolnego z moca
( d(energia)/d(czas) ), a obserwacje wysilkow Niebochoda na Tatooine
(X-Wing) potwierdzaja, ze ma to cos wspolnego z sila...
> Problem mi tylko sprawia powiedzonko 'never underestimate the
> power of the force' - w jakich jednostkach estymujemy moc Mocy?

To proste jednostke mocy Mocy (PoF) okreslamy nastepujaco:
jednostka mocy na jednostke sily(Mocy='force'), wiec beda to waty
na niuton (w jednostkach podstawowych bylyby to metry na sekunde).
Przy okazji mozemy wyjasnic problem wolnego swiatla turbolaserow:
moc dziala na spojna wiazke swiatla w ten sposob, ze zmniejsza predkosc
swiatla o PoF (c' = c - PoF ).
Na podstawie obserwacji bitew w kosmosie etc. mozna wyznaczyc PoF tla.
Jesli mamy juz PoF tla mozemy wyznaczyc PoF rycerza Jedi zauwazajac, ze
wiazka w mieczu swietlnym ulega calkowitemu zahamowaniu...
Pozdrawiam
Radek
--
A computer lets you make more mistakes faster than any other invention, with
the possible exceptions of handguns and Tequilla. (Mitch Ratcliffe)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-10 00:00:00
Pawel Pluta wrote:
> >Zreszta po ciemaku, to latwiej jest walczyc w takim gorniczym kasku z
> >lampka, a nie wymachujac kawalem niebezpiecznego, oswojonego swiatla,
> >zeby sie preciwnik polapal co knujesz.
> Tak, wystarczy, jak bedzie wiedzial, gdzie masz glowe. No, chyba ze chcesz
> walczyc w gorniczym helmie z lampka, ale wylaczona. Tylko czemu akurat
> gorniczym?

Dobra ochrona glowy przed atakiem z gory. Z drugiej strony, dlaczego nie
gorniczym? IMO militaria w SW sa tak umowne, ze wszystko jest mozliwe -
jesli stormtrooperzy moga walczyc w (na oko) niewygodnych, plastikowych
(he he) pancerzach, a rycerze fechtowac owinieci w koce (czy jakie inne
niedoszle derki), to rownie latwo zaakceptowalbym np. dresy bojowe. Ba,
Lucas pewnie nie wie, do jak szerokiej widowni dotarlby tym kultowym
strojem.
R.
--
Michal Chacinski
chac...@stgambit.gda.pl
It happens all the time... people blow up... natural causes.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-10 00:00:00
Wojciech Orlinski wrote:
> Sigrid wrote:
> > PS. Przepraszam, ze odpowiadam z opoznieniem, ale wrocilam z Euroconu
> > przeziebiona, jak rzadko. Pewnie ma to cos wspolnego z bankietem SKF na
> > swiezym, nocnym powietrzu...

Raczej z siedzeniem na swiezej, nocnej ziemi... .
> Dziwne - mi na bankiecie SKF bylo cieplutko. Wydawalo mi sie, ze wszyscy
> wyszli na ten nieszczesny parking, bo w budynku bylo za goraco?

Raczej z powodu znikomej zawartosci tlenu w powietrzu. Oraz poziomu
halasu. No i na dworze bylo stanowczo lepsze towarzystwo .
pozdrawiam
Paula
(z powrotem na liscie) (mam nadzieje, ze nic mnie nie minelo waznego;
marksizm w kazdym razie, jak widze, ciagnie sie dalej... i dalej... i
dalej...)
--
Paulina Braiter                         ppb...@waw.pdi.net
Men who have pierced ears are better prepared for marriage.
They've experienced pain and bought jewelry. (Rita Rudner)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-10 00:00:00
Uzytkownik Ania w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:39905...@security.net.pl...
> Ja mam tylko takie pytanie, czy ktos z Was zwrocil uwage ze w ciagu
jakichs
> (na oko) 50 lat - od dziecinstwa Anakina do jego smierci jako Vader, super
> rozwinieta technika wojskowa (droidy, roboty bojowe) Federacji Handlowej
> cofnela sie do poziomu... ludzi, ubranych w biale zbroje zolnierzy
Imperium?
> Macie pomysl jak Lucas z tego wybrnie (o ile mu sie bedzie chcialo)?

Po prostu droidy okazaly sie zbyt zawodne, podobnie jak zautomatyzowane
statki (vide flota katanska).
> Ania

Boruta






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-11 00:00:00
Bartosz Iwanowski wrote:

[--CIACH--]
> Oczywiscie bzdura jest przykladanie obecnych kryteriow do sytuacji
> w Republice. Ale niech tam. Dzisiaj wiekszosc armii przejada swoje
> fundusze. Tymczasem armia robotow wydaje sie latwa do skladowania
> a w zwiazku z tym tania w eksploatacji. Nie potrzebuje systemow
> podtrzymywania zycia co wydaje sie korzystnie wplywac na wspolczynnik
> masa bojowa/masa ogolna a co wazniejsze nic nie kosztuje utrzymywanie
> jej zdolnosci bojowej w okresie pokoju. Nie potrzebuje szkolenia bo
> wystarczy
> jej upgrejdowac oprogramowanie albo wrecz dorzucic kilka linijek kodu
> do centralnego komputera na orbicie. Jak na razie same plusy przy kosztach

        Ale taka armia bedzie idealnie przewidywalna, bo kazdy zolnierz bedzie
reagowal tak samo. Nie bedzie  tez potrafila niczego sie sama z siebie
nauczyc. Oczywiscie, mozna uzyc SI, ale jesli tak wyposazymy kazdego
robota, to podniesie koszty (i co, jesli roboty dojda do wniosku, ze i
tak sa bez szans i nie oplaca sie walczyc?), z kolei SI posadowiona w
centrum sterowania na orbicie zawsze bedzie podatna na
ekranowanie/zagluszanie/zaklocenia/whatever.
> --
>                           Bartosz (Georg) Iwanowski

--
Maciek Antecki






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-08-11 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-08-11 00:00:00
Jacek Sitowski wrote:
> Jedyne osoby o takim wzroscie, ktore regularnie widuje, to koszykarze, a
> oni raczej nie maja klopotow z harmonijnym poruszaniem sie. Sadzac tez
> po koszykarzach, wzrost do 220 cm nie skraca istotnie zycia, bo przy
> okazji prezentacji NBA Hall Of Fame jakies dwa lata temu na parkiecie
> pojawilo sie wielu starszych, bardzo wysokich panow. Stac ich co prawda
> na dobra opieke medyczna, ale tez eksploatowali swe organizmy bardziej
> niz zwykli smiertelnicy. Powyzej 220 cm zaczynaja sie juz chyba

Przyznasz jednak, ze ci co maja ok.220 przy tych 'niskich' zrecznych,
sprawnych koszykarzach, ponizej 200 cm, wygladaja jak ciezkawe mamuty.
Zreszta koszykarze to w ogole inna sprawa, uprawiaja sport, maja
wlasciwa diete i opieke itd. Ale przeciez nie wszystkie wielgusy sa
koszykarzami.
                                        M.M.






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: RedLite,Daria Bednarczyk,Dolus, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie