Uzytkownik Ola Joachimowska w wiadomosci do grup
dyskusyjnych napisal:9ui8s4$j...@news.tpi.pl...
> Witajcie,
> Od pewnego czasu Michas ciagle mowi o jakims panu, ktory jakoby byl w
naszym
> domu. Tzn szuka go np w szafie i mowi, ze nie ma pana w szafie, czasem
macha
> mu schodzac ze schodow. A ostatnio zbudzil sie o 2.30 w nocy i przez
pol
> godziny tlumaczyl, ze nie ma pana w naszym lozku. Maz szczerze mowiac
> dziwnie sie na mnie patrzyl.
Mezowi sie nie dziwie. JA bym tez patrzyla dziwnie jakby mi cory
opowiadaly o jakiejs pani :-)
>Czy to jest normalne ? Nie widzi chyba jakiegos
> ducha bo juz sie zaczynam tym powaznie martwic.
Normalne, powiedzialabym nawet ze czeste. Syn mojego kolegi mial Pana
Wojtusia. Pan Wojtus do mamy tez przychodzil :-) Po okolo 1/2 roku nie
dociekania za bardzo olal Pana Wojtusia.
> Poradzcie. Nie wiem co na to Michasiowi odpowiadac. Czy w ogole nie
> komentowac, czy pytac sie o cos w zwiazku z tym panem.
JA bym sie nie dopytywala, jak mowi to ok, ale na tym pozostawilabym ten
stan.
> A i jeszcze mi sie przypomnialo. Wczoraj rysowalismy cala nasza
rodzine.
> Oprocz wszystkich wlasciwych osob Michas narysowal tez tego pana. Ale
pan
> nie mail ani oczu, ani nosa ani buzi tak jak pozostali. Zaczyna mnie
to
> przerazac.
Moze nie potrafi sobie dokladnie tego pana wyobrazic. Mysle, ze mu to
przejdzie, a jesli nie to moze jakis
psycholog dzieciecy rozwikla ta
sytuacje? Nie wiem - moze macie jakiegos sasiada, ktory mu sie spodobal
i nie potrafi tego inaczej wyobrazic?
> Pozdrawiamy,
> Ola i Michas 2,5 ktory przed chwila powiedzial, ze pan z nim nie
slucha Arki
> Noego.
a co robi? :-) Tylko sie nie dopytuj :-)
--
Pozdrowienia
Tatiana
Maja 31.07.1997 http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=147
Ania 25.03.1999 http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=146