Do izby wszedl stary baca camel i powiedzial swoja goralska gwara:
>> Zreszta ADHD to jest raczej dar od Boga, losu czy jak tam to nazwiesz. Z
>> tym, ze jest to dar taki, jak u Sapkowskiego talent magiczny -
>> niekontrolowany jest fatalny w skutkach, kontrolowany pozwoli na wiele.
> Jako ojciec takiej ofiary nadpobudliwego dzieciatka stwierdzam, ze w
> przecietnej szkole nikt nie ma ochoty, wiedzy, mozliwosci kontrolowania
> owego daru.
I w tym problem. Mozna problem opanowac psychoterapia polaczona z
odpowiednim podejsciem nauczyciela, ale tym sie zwyczajnie nie chce.
Najlatwiej jest uznac dziecko za niewychowane i wywalic ze szkoly, tyle ze
to jest najgorsze wyjscie z mozliwych.
|