- Munro? - Hare wruszył ramionami. - To wielki spryciarz, ale w jego szaleństwie jest metoda. Po pierwsze, stopień oficerski może ci pomóc, jeśli wpadniesz w łapy wroga. - A po drugie? .

- Milicja... - odezwał się Wiesio koło mnie zdławionym głosem. W tym momencie skończyła się ta krótka chwila przerwy. Dostaliśmy dubla z tyłu i rozpoczął się sądny dzień. Personel runął do szturmu na nieszczęsną salę konferencyjną, bo nikt oczywiście nie wierzył krzykom Wiesi i każdy chciał zobaczyć zwłoki na własne oczy. W chwilę potem przestawali wierzyć także własnym oczom. i Wepchnięty przemocą do środka Leszek wyrwał Jadwidze z ręki słuchawkę telefonu z okrzykiem: - Milicja! Jaki jest numer milicji?!. . Granie fujarek. Janek wsłuchiwał się ostatni raz, jak wieś gra.... - Bramy... - jęknęła - bramy, bramy, bramy.... Owszem, w razie bandyckiego napadu krzykiem wyrwie go ze snu i schowa się za jego plecami, zaraz potem jednakże, w obliczu niebezpieczeństwa, chwyci wałek do ciasta, tłuczek do kartofli, tasak do mięsa, muszkiet po pradziadku i rąbnie. Czasem trafi w złoczyńcę, a czasem w męża, ale to już druga strona medalu. Prawdziwa kobieta zaprezentuje:.