28 Vll. Te kobiety bez piersi - to studenci. Nie .

. - Decker, niech ci się nie wydaje, że możesz się przede mną schować! Decker obolały podniósł się i ruszył po omacku, próbując znaleźć wyjście. Wyły alarmy przeciwpożarowe. Nie ośmielił się zapalić światła - nagła jasność w wyrwie w dachu nie pozostawiłaby wątpliwości, dokąd się udał. Z zawrotnym biciem serca dotknął klamki, przekręcił ją i otworzył drzwi, ale kiedy ruszył przed siebie, zaplątał się w cierpko pachnących ubraniach i domyślił się, że otworzył garderobę.. - Ach, pielgrzym? - Montanelli w jednej chwili odzyskał panowanie nad sobą, choć niespokojne migotanie szafiru na palcu zdradzało, jak bardzo drży mu ręka. - Czy ci czegoś potrzeba, przyjacielu? Późno jest, a katedra w nocy zamknięta. - Błagam waszą eminencję o wybaczenie, jeśli zawiniłem. Widziałem drzwi otwarte i wszedłem się pomodlić, a zobaczywszy kapłana, jak mi się zdawało pogrążonego w rozmyślaniach, czekałem, by go prosić o błogosławieństwo. Wydobył krzyżyk kupiony u Domenichina. Montanelli wziął go z jego ręki i położył na ołtarzu. - Weź to, mój synu - rzekł - i uspokój się, gdyż Bóg jest dobry i miłościwy. Idź do Rzymu i proś o błogosławieństwo Jego namiestnika, ojca świętego. Pokój z tobą! Szerszeń pochylił głowę, by otrzymać błogosławieństwo, i skierował się ku wyjściu.. Patrzyłam teraz na jedzącą kukurydziany placek Alicję i usiłowałam sobie przypomnieć wszystkie okoliczności tamtego zamknięcia drzwi. Wtedy nie zwróciłam na to zbytniej uwagi, zajęta przypadłościami pechowej Jadwigi. Kto je zamknął? I kiedy to było?... - Pani Jadwigo, kiedy to było? - spytałam, przerywając jej opowiadanie. - A zaraz pani powiem, bo dokładnie pamiętam. W pierwszej połowie listopada.. - Przepraszam - powiedział Harry - co jest takie ciekawe? Pan Ollivander utkwił w nim blade spojrzenie..